Hej! Będzie dobrze! Okej?
Gdy przyszłość Cię przytłacza...
Chciałam na początek moich gadanin poruszyć temat, który ostatnimi czasy bardzo mnie dotyczy i myślę, że dotyczy lub dotyczył również wielu z Was. Świat każdego człowieka się zmienia, co roku patrząc wstecz, myślimy, że byliśmy kiedyś inni. Kojarzycie te memy z człowiekiem, który co roku mówi "Ale byłem głupi rok temu". Hah, o to mniej więcej mi chodzi. Wydaje mi się, że zmiany w życiu człowiek są potrzebne, ale zdecydowanie takie kontrolowane i pozytywne wpływają na naszą psychikę lepiej. No nie odkryłam Ameryki tym stwierdzeniem, przyznaję, ale chcę jakoś dojść do sedna sprawy. Przez ostatnie dwa lata, odkąd poszłam do liceum, zaczęłam zmieniać moje życie. Oczywiście kontrolowałam to, czułam się coraz lepiej. Nie podejmowałam gwałtownych decyzji, powoli układałam sobie świat. W lutym tego roku zdarzyła się rzecz niezwykła i niespodziewana, która zmieniła moje życie i odwróciła je do góry nogami... Póki co- w jak najbardziej pozytywny sposób...