Hej! Będzie dobrze! Okej?
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Nie wiem, jakim cudem trafiliście tutaj, ale bardzo cieszę się, że mogę podzielić się z Wami moimi przemyśleniami, zdjęciami, wierszami, moim całym światem urojonym w główce. Kim jestem? Po co ten blog? Skąd taki pomysł? Warto?Po co ja się tutaj pojawiłam?
Ale po kolei...
Kim jestem?
Jestem Eximia. Zastanawialiście skąd wzięła się ta dziwna nazwa? A może ktoś już szybko wrzucił to do tłumacza i zorientował się, że słowo to jest z łaciny? Odkąd pamiętam, jak nie miałam pomysłu na nazwę czegokolwiek, pomagał mi google tłumacz. Przecież w łacinie wszystkie słowa brzmią tak majestatycznie, nie sądzicie? Więc teraz macie czas na szybkie sprawdzenie, jeśli do tej pory jeszcze nie wpadliście na ten pomysł.
Już? Gotowi?
Tak, jestem Wyjątkowa. Ale zaraz zaraz, zanim stwierdzicie, że nie chcecie czytać bloga zapatrzonej w siebie dziewczyny, która uważa się za wyjątkową i wspaniałą, dajcie mi szansę do obrony! Tak, jestem wyjątkowa, mam wiele do zaoferowania, nie jestem taka jak inni ludzie. Ale Wy też nie. To właśnie chciałabym przekazać w tym blogu. Ty, który czytasz to w tym momencie jesteś Wyjątkowy. Masz bogate wnętrze, własną, niepowtarzalną osobowość. Jesteś unikatem, a więc jesteś bezcenny. Masz wiele, naprawdę wiele do zaoferowania! Nie wierzysz mi jeszcze? Masz do tego prawo, ale... Tak wiem, i u mnie musi być jakieś "ale" ... proszę, zaglądaj tu co jakiś czas. Może Twoje myślenie się zmieni? Cokolwiek teraz przeżywasz, chcę być teraz z Tobą. Jak wyjątkowa osoba z drugą wyjątkową osobą. Jak unikat z unikatem. U mnie też ostatnimi czasy świat stanął na głowie. Nie jest kolorowo, ani prosto...
Po co ten blog? Skąd taki pomysł?
... dlatego właśnie wpadłam na pomysł tego bloga. Zbyt dużo rzeczy posypało mi się w życiu w bardzo krótkim czasie, jednak zdałam sobie sprawę, że muszę jakoś iść dalej. Dzięki moim przyjaciołom nie zagubiłam siebie w tym wszystkim. Mój świat rozsypał się na małe kawałeczki, łącznie z moim porcelanowym serduszkiem. Jednak ja zostałam. I powstaję silniejsza, na nowo muszę stworzyć mój świat. Dlatego właśnie piszę bloga. Uporządkuję tu moje poglądy, przemyślenia. Pokażę Wam samą siebie i moje wnętrze. Bo może i ty przechodziłeś, przechodzisz lub będziesz przechodził coś podobnego. Jestem zagubiona, ale szukam drogi. Mój świat jest rozsypany, ale zaraz poskładam go na nowo, tylko kupię klej. Będzie lepszy, postaram się o to. Postaram się, by wnieść część mojego świata do Twojego. Piszesz się na to? Może nie wyobrażasz sobie teraz swojej przyszłości, świat Cię przytłacza. Spokojnie, mnie też. Dlatego chcę, żebyśmy przebrnęli przez to razem. Nie ma pośpiechu. Liczy się tylko kolejny krok, który wykonasz, by stać się lepszym sobą, by ułożyć bądź ulepszyć swój świat. Liczy się tylko dzisiejszy i jutrzejszy dzień. Spraw, by każdy dzień był dla Ciebie, nikt nie odbierze Ci pięknych dni. Nie wybiegaj w przyszłość, nie masz na nią wpływu. Życie ostatnio pokazało mi, że wszystkie plany mogą się posypać w jednej chwili. Dlatego nie patrz w przyszłość, nad którą nie masz władzy, ani co do której nie masz pewności. Masz jednak władzę nad dniem dzisiejszym. To o niego się zatroszcz. A przecież przyszłość składa się z niczego innego jak z owoców przeżytych przez nas dni. Więc weź głęboki oddech, zawiąż dobrze wygodne buty i chodź ze mną. Krok za krokiem. Dzień po dniu.
Eximia
(Autorką wszystkich zdjęć, które pojawią się na tym blogu jestem ja- jest to jeden ze sposobów, przez które wyrażam siebie)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz